Wracam do życia
Dodano do Bez Kategorii dnia 25 marca 2012 przez uzależnionaMówiłam wam, że miałam poważną kontuzję. Przez cały ten czas schudłam 8 kg, „zmarniałam” miałam dośc życia. Jednym słowem wyglądałam fatalnie. Teraz to co innego. Rozpoczynam nowy dział w moim życiu. Wróciłam do codziennych treningów, które, mimo tego, że są bardzo ciężkie, dodają mi sił. Po prostu gdy trenuję siatkówkę, wiem, że z każdym treningiem jestem coraz lepsza, że to nie pójdzia na marne, że kiedyś zaowocuje. Gdy miałam nogę w gipsie, rzez całe dnie leżenia w łóżku oglądałam filmiki na you tube z naszymi polskimi siatkarzami. Oglądałam powtórki meczów. Teraz sama gram na boisku. Niedługo będzie trudny turniej – Orlik Volleymania. Mam nadzieję, że odniesiemy w nim podobne sukcesy, jak w poprzednich rozgrywkach. Wtedy zgobyłyśmy 5 miejsce na Polskę, ale brały udział tylko 4 województwa. Dlatego właśnie zdobyłyśmy tak wysokie miejsce. Mam już dość tego, że jestem najgorsza w klubie. Z drugiej jednak strony to nie moja wina, ponieważ inne dziewczyny trenują 4, 5 lat, a ja dopiero rok. Nie można się spodziewać tego, że będe najlepsza. Właśnie dlatego codziennie chodze na zajęcia i daje z siebie wszystko. Wątpie, żebyśmy wyszły z powiatu, bo do województwa może się zakwalifikować tylko jedna drużyna. Mimo wszystko mam zamiar walczyć i pokazać, że nie jestem słaba. Mam nadzieję, że dzięki treningom wrócę do pierwszego zespołu i mimo to, że będę siedzieć na rezerwie, to nie będę najgorsza.